​To Marilyn Monroe, a nie Grace Kelly, miała zostać księżną Monako

23.10.2021 5:00


Nowy film dokumentalny poświęcony księciu Rainierowi z Monako "Royals: Keeping the Crown", przynosi bardzo zaskakującą ciekawostkę. Mianowicie, gdy doradcy zasugerowali mu, by dla podreperowania statusu księstwa, związał się z jakąś hollywoodzką gwiazdą, ten jako swoją faworytkę miał wskazać Marilyn Monroe. Kandydatura została jednak odrzucona przez jego doradców.

Więcej w serwisie kobieta.interia.pl

Kod z obrazka
Komentarze (0):
reklama
player+
Kontakt z nami